Instalacja tzw. "efektu kinowego" w lampce sufitowej.
Ponieważ jest zima a coś w samochodzie robić trzeba (choć warunki na dłubanie nie bardzo)
postanowiłem zainstalowac sobie tzw. efekt kinowy" - czyli zabawke powodującą
że światło w suficie nie gasnie gwałtownie przy zamknięciu drzwi tylko powoli blednie.
Daje to czas np zainstalowac radio i nie trzeba ani trzymać otwartych drzwi (zwłaszcza jak pada),
ani też włączac i wyłaczac lampki w suficie.
Układzik jest prosty i można go wykonać samemu ale ja swój kupiłem za 6 zł na allegro.
Wybrałem najprostszą wersje bo zależało mi tylko na podtrzymaniu świełka przez kilka-kilkanaście sekund.
Bajery z wersji bardziej skomplikowanej - czyli np zapalanie światełka już w chwili otwarcia centralnego zamka
lub jego natychmiastowe gaśnięcie w chwili właczenia zapłonu sa mi zbędne. W dodatku ta wersja najprostsza
wogóle nie pobiera prądu na postoju a te "cwańsze" pobierają cały czas prąd z akumulatora - nawet jak samochód stoi zamkniety.
Układ w tej wersji jest bardzo mały (to obok to złotówka).
W accordzie są 2 rodzaje podsufitówek a różnią sie tylko sposobem podłączenia masy do lampki.
Po prostu w wersji z szyberdachem wtyczka jest tylko 2-pinowa a masa jest brana spod śrubki mocującej lampke.
W wersji bez szyberdachu wtyczka jest 3-pinowa bo do wtyczki dochodzie też masa.
Nie wiem po co żółta inżyniera to tak skomplikowała ale oczywiście musiała.
W zasadzie dla montażu tago gadżetu jest to i tak bez znaczenia.

Opis wyprowadzeń:
A - masa (czarny kabel)
B - tzw. "wyłaczniki karńcowe" czyli sygnał otwarcia drzwi.(biało-czarny kabel )
C - nic. Lampka wyłaczona
D - "+" z instalacji samochodowej (biało-niebieski kabel)
Tak naprawde cała robota sprowadza sie do przecięcia biało-czarnego kabla idącego z włączników w drzwiach
i wstawienia tam urządzonka oraz podpięcia go do "masy" .
Tutaj zależnie od tego czy mamy mase w czarnym kabelku we wtyczce możemy sie podpiac do niego
albo jeżli nie ma czarnego kabelka to pod śrubke mocującą lampke .
oczywiście jak komuś sie wydaje że sobie takiego myka w każdym przypadku zrobi "na kabelkach"
to sie tak w życiu nie pomylił.
Wtyczka z kabelkami wystaje minimalnie z podsufitki i jest częsciowo wklejona w gabke wypełniająca przestrzeń
miedzy dachem a podsufitką.

Ja wtyczki nie ruszałem, wolałem przerobić lampkę.
Lampka po wyjęciu i rozłożeniu wygląda tak:
Część zawierająca elektryke wygląda tak:
Teraz należy przerobić instalacje lub lampkę wg poniższego schematu dostarczonego razem z urządzonkiem:
Dla Accorda wygląda to tak jak poniżej (zależnie od wersji "sufitu")
Wersja z szyberdachem. Wtyczka 2-pin.

Wersja bez szyberdachu. Wtyczka 3-pin.

Po kolei.
Należało przeciąć ścieżke "B" czyli sygnał otwarcia drzwi
Teraz trzeba zdrapać do gołego metalu wierzchnią warstwe z tych ścieżek - tak żeby można to było pocynować.
2 zadrapania na ścieżce "B" oraz 1 na masie.
Po tej zabawie wystarczy dolutować kabelki. W przerwaną ścieżke "B" wlutować szeregowo urządzonko
oraz podłączyć mu mase.

Z rozpędu zrobiłem lampce też odbłyśnik. Folia aluminiowa i SuperGlue okazały sie niezastąpione

Lampka po umyciu i złożeniu
teraz całość wystarczy jakoś wepchnąć miedzy podsufitke a dach.
tylko żaróweczke wsadziłem o zbyt dużej mocy i całość świeci po zamknięciu drzwi jakieś 5 sekund. ha ha ha ha..
.. ale co sie pobawiłem to moje.
|